Śmigus-dyngus! Polki świątecznie zlały Finki

Napisany przez w kategorii Europa i świat, Mecze, Międzypaństwowe, Promo-2, Reprezentacja A.

Reprezentacja Polski kobiet pokonała Finlandię 3:1 w spotkaniu towarzyskim rozegranym w miejscowości Eerikkila. W przekroju całego meczu biało-czerwone były lepsze, jednak w jednym momencie mogły drżeć o wynik. Na nasze szczęście fantastycznie spisała się w bramce Anna Szymańska.

Mecz z Finlandią był częścią świątecznego zgrupowania reprezentacji Polski. Terminy FIFA są takie, a nie inne, więc podopieczne Wojciecha Basiuka musiały ten specjalny czas spędzić z piłką przy nodze. Biało-czerwone nie porzuciły jednak świątecznego ducha i w meczu wyjazdowym zabawiły się z Finkami w lany poniedziałek.

Polki były dobrze zorganizowane na boisku. Odpowiednio przesuwały się w formacjach i starały się uprzykrzać życie rywalkom groźnymi kontratakami. Taka taktyka przyniosła efekt w 40 minucie, kiedy to biało-czerwone objęły prowadzenie po strzale Eweliny Kamczyk. W drugiej połowie na 2:0 podwyższyła Natalia Chudzik. Finki, mimo niekorzystnego wyniku, nie przestały wierzyć w sukces i niewiele brakowało, żeby wyrównały straty. Po zdobyciu gola kontaktowego miały rzut karny. Świetnie w polskiej bramce spisała się jednak Anna Szymańska, która nie dała się pokonać z jedenastego metra. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry gospodynie dobiła Dominika Grabowska.

W tym tygodniu Polki zagrają jeszcze jedno spotkanie, tym razem u siebie. W Ząbkach, 9 kwietnia o godz. 12:00, podopieczne Basiuka podejmą reprezentację Francji B.

Finlandia – Polska 1:3 (0:1)
Bramki:
 Engman 69 – Kamczyk 40, Chudzik 58, Grabowska 89

Finlandia: Tinja-Riikka Korpela (46. Minna Meriluoto) – Natalia Kuikka, Tuija Hyyrynen (46. Riikka Ketoja), Maija Saari, Katri Nokso-Koivisto – Nora Heroum, Anna Westerlund (46. Katarina Naumanen), Emmi Alanen, Annika Kukkonen (80. Linda Ruutu) – Juliette Kemppi, Adelina Engman

Polska: Anna Szymańska – Aleksandra Sikora, Agata Guściora, Jolanta Siwińska, Natalia Chudzik – Patrycja Balcerzak, Sylwia Matysik, Katarzyna Daleszczyk, Martyna Wiankowska, Ewelina Kamczyk – Ewa Pajor (70. Nikol Kaletka). W II połowie grały także: Karolina Koch, Dominika Grabowska, Gabriela Grzywińska, Katarzyna Konat.

Komentarzy: 6

  1. Kibic Polski

    Kacper co Ty za głupoty wypisujesz i skąd bierzesz informację???
    W Polskiej bramce broniła Anna Szymańska od pierwszej minuty do ostatniej minuty. To Ona wybroniła karnego.
    Poza tym mecz był transmitowany w internecie na żywo.

  2. luk

    Fajnie było widać z meczowego ujęcia kamery, jak „chodziły” ze skrzydła na skrzydło i frustrowały Finki bardzo dobrym ustawieniem. Finki nie mogły znaleźć na to sposobu i przez to nabrać jakiejkolwiek płynności gry. Śmiejcie się, ale to co dziś widziałem przypominało mi jak w obronie „chodzi” Chelsea. :)

    Jedyny mały minusik, to to, że trochę za łatwo dawały się zastawiać i pozwalały przyjmować atakującym Finlandii piłkę tyłem do bramki – wynikało to pewnie z przewagi fizycznej tamtych, ale zawsze przecież można (delikatnie;-) „wziąć za szmaty” i przestawić sobie napastniczkę, tym bardziej że sędzina zapomniała, że trzyma gwizdek i pozwalała na bardzo ostrą grę. W ogóle mogły nasze dziewczyny grać trochę ostrzej, bo same były rzucane na ziemię co chwila – gra się jak sędzina pozwala…

    Generalnie, byłem w lekkim szoku jak dobrze Polki operują piłką, ich techniką użytkową. Uważam, że były w tym elemencie wyraźnie lepsze od faworyzowanych przeciwniczek. Mimo defensywnego ustawienia, mało było wybić „na pałę”, jeśli szła długa piłka do przodu, prawie zawsze była grana na napastniczkę. Sporo wyprzedzały w środku, przechwytywały, zakładały często udany pressing. Widać, że one myślą na boisku, mają umiejętności i dyscyplinę, żeby zastosować taktykę.
    I to wszystko na wyjeździe przeciw wyżej notowanemu zespołowi.

    Oczywiście szacunek dla Szymańskiej za obronę tego karnego, po którym całkiem inaczej mógł się skończyć ten mecz. Grabowska „zabiła” mecz przepięknym uderzeniem, bramka Chudzik to już w ogóle stadiony świata.
    Gratulacje, bo dobrze to wyglądało.

  3. analityk

    jak miło czytać jak ktoś fachowo docenia dobrą grę Polek. Brawo Polki!!!!!! Jaka piękna cisza bez szczekających i ziejących ogniem Kibicki i Obserwatora. Dziewczyny zamknęłyście IM mordy dobrą grą. Oby tak dalej jeszcze raz gratulacje!!!!!!

  4. obserwator

    Analityku to raczej ty ziejesz ogniem,szczekasz i podburzasz wszystkich .I napewno mordę masz ty, a na piłce nożnej kobiecej znasz się tak jak wszyscy w naszym kraju .Przynajmniej takie wrażenie sprawiasz. Jakbyś czytał komentarze uważnie to nie opowiadał byś pierduł.Potrafię ocenić grę i nigdy nie napisałem złego słowa na Dziewczyny.Cieszę się na dobrą grę,a ciebie proszę żebyś sobie mordy nie strzępił i nie obrażał innych.

  5. analityk

    „Ja bardzo się cieszę jak reprezentacja wygrywa .Tylko że teraz coraz rzadziej i w jakim stylu….To śmieszne grają z jakimiś półreprezentacjami i jak im się uda wygrać to wielki sukces.”
    To są Twoje słowa Obserwatorze i uważasz że nie krytykujesz Dziewczyn?
    Nie wspomnę już o tym że na wszystkie moje sprostowania ( odnośnie wyników, budżetu itd.) kadry „Góralczyka” nie odpowiedziałeś. Tylko piszesz o atmosferze a to jest sport!!!!!! A tam atmosfera była bo przy piwku zawsze jest!
    PS. Wypadało by napisać podziękowania Dziewczyną za ten mecz bo zagrały świetnie. ale widzę że to już przez gardło nie przechodzi

  6. Obserwator

    Przykre jest to że nadal ziejesz ogniem.I zachowujesz się jakbyś to ty tylko miał rację Analityku.Nie będę odpowiadał na Twoje zaczepki bo to mija się z celem.a wiesz niewiele.

Zostaw komentarz

  • (will not be published)