Podsumowanie 5. kolejki I ligi grupy południowej

Napisany przez w kategorii 1. liga gr. południowa, Bez kategorii, Newsy, Newsy ligowe, Promo-1, Rozgrywki krajowe.

W pierwszy weekend października rozegrano spotkania grupy południowej I ligi kobiet. Pomimo straty punktów Goczałkowice-Zdrój dalej pozostają liderem. Cieszy pierwsze zwycięstwo piłkarek z Częstochowy.

LUKS Sportowa Czwórka Radom – Resovia Rzeszów 1:0 (0:0)
bramki: Zielińska 53

Radom: Snopczyńska – Mućka, Dobrowolska, Stefańska, Marcinkowska, Chrzanowska (60. Wiaderna), Pieniący (80. Nowakowska) Gołębiowska (70. Okrój), Szydło, Zielińska, Płóciennik

Rzeszów: Niemiec – Czyż, Murias, Kudła, Florek, Janas, Matuszek, Furdak (88. Chorzempa), Błażejowska (65. Balicka), Bednarz (80. Rzeszut), Kaziuk (35. Markowicz)

Jedyny gol spotkania padł na początku drugiej połowy, kiedy Aleksandra Zielińska skorzystała z podania Moniki Płóciennik i płaskim strzałem pokonała Natalię Niemiec.

Trener Czwórki, Wojciech Pawłowski, skomentował po spotkaniu, że cieszy się z trzech punktów, zwłaszcza wywalczonych po ciężkim boju. Sukcesu upatrywał w skutecznej grze obronnej, jaką zespół zaprezentował po zdobyciu bramki.

ULKS Bogdańczowice – Wanda Kraków 2:0 (1:0)
bramki: Garbicz 33, Gaweł 77

Bogdańczowice: Jaksy – Kos, Małycha, Jagieła, Stuligłowa (73. Augustyniak), Garbicz, Kowalczyk, Gaweł, Jańczyk (89. Bodnaruś), Banach, Dyllong (85. Rudzok)

Wanda: Socha – Karcz, Klima, Nieroda, Zaporowska (85. Dzwolak), Król, Kowal (89. Rusocka), Kaźmierowska (67. Mucha), Jaskółka, Józefczyk (80. Płaza), Kamieńska

Gospodynie coraz bardziej zbliżają się do pozycji lidera. W swoim piątym meczu ligowym w tym sezonie podejmowały słabo spisującą się ostatnio Wandę. Krakowianki przyjęły dwa ciosy i poniosły kolejną porażkę. Dla podopiecznych Krzysztofa Szota było to dopiero drugie spotkanie na wyjeździe. Wcześniej zremisowały z rezerwami AZS-u Wrocław.

KS Rysy Bukowina Tatrzańska – AZS II Wrocław 4:1 (1:0)
bramki: Maciążka 41, 55, 57 i 64 – Tylak 69

Rysy: Dulak – Darda, Jurkowska (46. Żądło), Kokośkova (80. Biel), Maciążka, Martinczak (87. Kulpa), Misiura, Morawczyńska (83. Krywoborodenko), Nowobilska, Półtorak

AZS II: Kosińka – Bączek (77. Kocik), Bagińska, Bober (75. Jurczenko), Kaczorowska, Lipka (65. Seńków), Napieracz, Nowacka, Parka, Urbaniak, Wąsowska (46. Tylak)

Rysy po raz kolejny udowodniły, że są bardzo chimeryczną drużyną, przeplatającą słabe mecze z dobrymi i efektownymi. W starciu z drugą drużyną AZS-u także pokazały dwie twarze. Zdecydowanie ładniejsze oblicze ukazało się w drugiej połowie, kiedy kibice obejrzeli cztery gole, z czego aż trzy zasługą Klaudii Maciążki (łącznie zdobyła cztery bramki).

Wygrana nad AZS-em była zarazem pierwszym w historii zwycięstwem Rysów na drugim szczeblu rozgrywkowym

Drużyna spod Tatr zdobywa średnio jeden punkt na mecz i wyraźnie potrzebuje stabilizacji. 15 października jedzie do Krakowa i wydaje się, że mecz z tamtejszą Wandą może być dobrą ku temu okazją…

LKS Rolnik Biedrzychowice Głogówek – LKS Goczałkowice-Zdrój 1:1 (1:0)
bramki: Kasperska 10 – Deda 67

Rolnik: Religa – Dubiel, Duda (70. Gogolin), Ejzel, Kasperska, Kiersztajn, Kościelniak, Pawłowska, Rudner, Sotor, Stroka

LKS: Kuś – Deda, Dzida (60. Nowak), Madeja, Mandla, Piwowarczyk (85. Przemyk), Polnik, Skaba, Wachulec, Wołczyk, Zientek (85. Klos)

Lider z Goczałkowic-Zdroju zaledwie zremisował w wyjazdowym starciu z Rolnikiem, ale po pięciu kolejkach pozostaje na szczycie z trzypunktową przewagą nad drugą Resovią. 15 października piłkarki LKS-u zagrają w Częstochowie i choć na papierze wydaje się to być łatwe przetarcie, Gol zapewne będzie mocno podbudowany swoim ostatnim zwycięstwem. W poprzednim sezonie w starciach LKS-u i Gola dwókrotnie górą był klub z Goczałkowic-Zdroju, nie tracąc ani jednej bramki.

Sokół Kolbuszowa Dolna – ISD-AJD Gol Częstochowa 1:2 (0:0)
bramki: Motyka 48 – Sikorska 65, Woszczyńska 90+1

Sokół: Koman – Kaznecka, Dobrzańska, Olejarczyk, Krystel – Mokrzycka, Motyka, Wdowiak, Bochenek – Korab, Kot (66. Krysa)

Gol: K. Ciupa – J. Ciupa, Wójcik, Wodarz, Jeziorska, Sikorska, Knejska, Chóras, Rak (50. Sulisz), Uchnast, Woszczyńska

Pierwsze punkty, pierwsze zwycięstwo i pierwsze bramki – mało kto spodziewał się takiego dorobku przywiezionego z Kolbuszowej, a już na pewno nie rywalki. Przeżywający na początku sezonu głęboki kryzys zespół z Częstochowy odwrócił losy przegranego meczu i po bramkach Sonii Sikorskiej i Dominiki Woszczyńskiej przywraca powoli nadzieje kibicom na udany wynik w rozgrywkach.

Warto odnotować, że jest to już trzecia porażka Sokoła na własnym stadionie. Piłkarki z Kolbuszowej w tym sezonie punktowały jedynie na wyjeździe.

Zostaw komentarz

  • (will not be published)