Mistrz Polski zapomniał o szacunku dla rywala?

Napisany przez w kategorii Bez kategorii, Mecze, Puchar, Reprezentacje, Rozgrywki krajowe.

Mecz 1/8 finału Pucharu Polski pomiędzy pierwszoligowcem z Olsztyna a mistrzem Polski z Konina miał być świętem futbolu i szansą dla młodych olsztynianek na zmierzenie się z najlepszymi piłkarkami w Polsce. Medyk rozgromił przeciwnika na boisku, ale po meczu pozostał niesmak…

Mecze o krajowy puchar w Polsce, czy to w piłce męskiej czy też kobiecej, często traktowane są jako zło konieczne. Kluby desygnują do składu mniej eksploatowane zawodniczki i dają odpocząć tym z pierwszej jedenastki. Często sami trenerzy mówią, że najważniejsza dla nich jest liga, a inne rozgrywki traktują jako dodatek, ale to co zrobił Medyk w spotkaniu ze Stomilem Visacom wydaje się być przekroczeniem granic.

Tego samego dnia swój mecz pucharowy grała również druga drużyna Medyka, mierząca się z klubem z Ekstraligi. Można zrozumieć, że sztab szkoleniowy chciał przeciwstawić się AZS-owi w jak największej sile. Patrząc jednak wstecz, widzimy, że rezerwy w wielu ważnych meczach ligowych, grając tego samego dnia lub w odstępie jednego dnia od pierwszej drużyny, wcale nie potrzebowały takich zabiegów. Tym bardziej dziwi przyjazd do Olsztyna w zaledwie 13-osobowym składzie, choć z drugiej strony w tym sezonie w zespole rzeczywiście nie ma zbyt wielu rezerwowych. Co najgorsze, w pewnym momencie trener zaczął zdejmować z boiska poszczególne zawodniczki i w efekcie Medyk kończył mecz w ósemkę. Ławka była za krótka by kogoś wstawić na zmianę? Nie szkodzi, wygramy nawet w niedowadze.

Tutaj powinno nasunąć się pytanie: Czy trener Jaszczak uznał, że poradzi sobie z przeciwniczkami nawet przy jak najmniejszym nakładzie sił? Wiadomo było kto był faworytem na papierze, same rywalki też pewnie zdawały sobie sprawę, że mogą nie wygrać potyczki z obrończyniami tytułu, ale takie zachowanie ewidentnie pokazuje podejście do meczu, a tym bardziej do rywala. Gdzie duch sportu? Gdzie wzajemny szacunek? Systematyczne zdejmowanie piłkarek z boiska można odczytać jako bezczelną drwinę z siły przeciwnika. „Za ciężko? To zdejmijmy jeszcze jedną! Albo ze dwie, i tak nie dacie nam rady”. Aż dziw bierze, że trener nie posunął się dalej i nie odwołał bramkarki. Jaką trzeba mieć moralność by w taki sposób naigrywać się z kogoś do kogo staje się w równym, sportowym pojedynku. Piłkarki z Olsztyna mogą czuć się poniżone, co zresztą da się odczuć z wypowiedzi klubu na Facebooku i komentarzy kibiców w mediach społecznościowych. Oburza także zachowanie mistrza Polski po meczu. Z teksu podsumowującego spotkanie na oficjalnej stronie klubu można wyczytać, że drużyna była w „świetnych humorach” grając w ósemkę, a piłkarki „odpoczywały” po zdobytych bramkach. Czy trzeba bardziej jaskrawego dowodu na brak szacunku i profesjonalizmu?

Ktoś zapewne wstawi się tu po stronie klubu, powołując się na dwa ważne mecze jednego dnia, na obawę przed kontuzjami, itp., ale już wypowiedź Romana Jaszczaka po samym spotkaniu rzuca na to trochę inne światło – Nie było żadnych założeń taktycznych, bawcie się piłką, niech futbol sprawia Wam radość, cieszcie się grą i zdobywajcie bramki – powiedziałem przed meczem naszym piłkarkom. Wszystkie dziewczyny są zdrowe – dodał trener przyjezdnych.

Brak założeń taktycznych, „bawienie się piłką”, odpoczywanie, dawanie „forów”, słowem – nonszalancja. Brzmi to trochę jak etap przygotowawczy, sparing, czy trening na orliku. Choć też nie do końca, bo nawet na takim etapie powinno się testować rozwiązania taktyczne, zgrywać, eksperymentować, a już zostawienie zawodniczek samym sobie jest deprecjacją ich roli, obniżeniem rangi spotkania i przede wszystkim wymierzeniem policzka przeciwnikowi. Nawet pomijając fakt własnowolnej gry 8 na 11, podejście do meczu jest haniebne. To obraza nie tylko dla przeciwniczek, ale także dla własnych piłkarek, którym nie chce się poświęcić należytej uwagi i fachowej pomocy. Każdy trening i mecz powinien być dla nich okazją do doskonalenia umiejętności. Czy w tym przypadku tak było?

Medyk był bezapelacyjnie lepszy na boisku, dominował pod każdym względem, a z czasem nie czuł już presji ze strony zdominowanych rywalek. Ale czy można się dziwić Stomilowi i mieć do nich pretensje? Pewnie długo czekały na ten mecz, cieszyły się na możliwość sprawdzenia swoich umiejętności. Szybko stracone bramki musiały podciąć im skrzydła, a styl w jakim grały Medyczki też mógł zniechęcać, tym bardziej gdy Stomilanki odkryły, że rywal nie zamierza dłużej wystawiać przeciw nim pełnego składu. Nie można absolutnie winić piłkarek. Słysząc hasło „grajcie jak chcecie, cieszcie się grą”, dziewczyny po prostu będą to robić. Nie będzie mowy o przestrzeganiu założeń taktycznych, bo nikt im ich nie nakreślił, nikt nie narzucił reżimu meczowego. Takie zachowanie musi deprymować przeciwnika, gdyż dostaje on sygnał, że nie jest wart wysiłku, gdy widać, że nikt się nie przygotował, nie próbował rozpracować stylu, odkryć słabych stron, tylko przyjechał się „bawić” i zgarnąć zwycięstwo. Zwycięstwo, które wcale nie jest wyczekiwane, ale takie, które się należy i jest niejako przykrą powinnością.

Takie zachowanie zabija piękno sportu, pokazuje zarozumiałość, ślepotę i zepsucie pewnej części środowiska. Nie chodzi tu bynajmniej o piłkarki, które nie są niczemu winne. Wykonują jedynie polecenia swojego pracodawcy i same próbują się w tym jakoś odnaleźć…

 

Do sprawy wobec publikacji medialnych odniósł się Roman Jaszczak. Ocenę tego tłumaczenia pozostawiamy czytelnikom…

OŚWIADCZENIE

 

KKPK Medyk POLOmarket Konin informuje, że zaistniała sytuacja na meczu 1/8 finału Pucharu Polski kobiet z KKP Stomil Visacom Olsztyn ma dwa uzasadnienia:

1. Szkoleniowe – korzystniejsze jest aby zawodniczka zagrała 90 minut przeciwko ekstraligowej drużynie AZS-u Wrocław, niż siedziała na ławce rezerwowej i weszła na ostatnie 10 minut w meczu ze Stomilem Olsztyn. Kolokwialnie powiem: 15 godzin w busie – 10 min na boisku.
2. Zdrowotne, zarówno psychiczne jak i fizyczne – mecz w Łęcznej 29.10, mecz w Olsztynie 02.11 i mecz w Białej Podlaskiej 05.11. w ciągu 6 dni 2 240 km w busie (możemy rozpocząć dyskusje na temat terminarza rozgrywek). O tym, że zawodniczki schodziły z boiska decydował tylko kontekst zdrowotny. Wszystkie 5 zawodniczek, które opuszczały boisko borykają się z większymi lub mniejszymi problemami zdrowotnymi.
Istnieje jeszcze coś takiego jak interes klubu. Dlaczego zawodniczki rezerw Medyka POLOmarket Konin miały zostać pozbawienia szansy walki o ćwierćfinał pucharu Polski? I jeszcze jedno pytanie; czy wysłanie na mecz Pucharu Polski drużyny rezerw to nie jest lekceważenie rywala i rozgrywek Pucharu Polski ?! Po analizie składów można wysnuć wniosek, że kilka drużyn Ekstraligowych właśnie to zrobiło.

ZAWSZE  LICZY SIĘ  INTERES  KLUBU  I  ZDROWIE ZAWODNICZEK!!!

Z wyrazami szacunku
Roman Jaszczak”

http://medykkonin.pl/index.php?tresc=aktualnosc&id_news=649

Komentarzy: 9

  1. Kibic

    Zawsze mówiłem że Jaszczak to największy wiesniak,gbur i cham wśród trenerów trzydzieści lat czekał zeby zdobyć mistrz Polski miałem nadzieję że zrezygnuję po przegranej z Włoszkam w lidze mistrzyn tak jak zapowiedział w tamtym roku ale nie ma jaj tylko dalej bedzie się nad sobą uźalał jak to mu źle i nikt nie pomaga .

  2. olo

    Czy trener musi się nam tłumaczyć ze swoich decyzji podczas meczu? To on a nie my odpowiada za zdrowie zawodniczek i taktykę podczas meczu, więc dajmy gościowi porządzić tam, gdzie ma do tego prawo.
    Osobiście nie przepadam za tym jegomościem (każdy ma swoje powody), no ale nie wsadzajmy nosa tam gdzie jest jego ZOO ;)

  3. Geszefciarze sportu

    Niestety, ten „twórca” potęgi kobiecego futbolu, to nic innego jak zwykły geszefciarz! No bo jak inaczej określić KTOSIA który buduje COŚ „wielkiego” …DLA SIEBIE SAMEGO?! No cóż „wielki” klub z zerowym stanem kibiców ! Tak, Proszę Państwa na mecze tego „wielkiego” klubu chadza w porywach kilkanaście osób! Cała reszta „publiki” to zawodniczki rezerwowe, ewentualnie „działacze” wychylą swoje nochale aby zobaczyć, co się dzieje na murawie przy Podwalu! Uważacie że to to wyjątek ? NIEEEEEEE ! to patologi piłkarska na terenie R.P. ! Podobny CUDAK powstał również nad Wartą tyle że w stolicy pyrlandii, przy ulicy Zagajnikowej! Tym razem „protoplasta” Wojuś zmajstrował ni pie , ni wydra coś na kształt ,,,futsalu kobitek! Otóż ten wojtuś z ewidentnym parciem na szkło, przerostem ambicji nad umiejętnościami, robi za selekcjonera kadry bez …ligi ! Takie cuda tylko w PZPNie !!

  4. Redakcja

    Zachęcamy do dyskusji i konstruktywnej krytyki, ale przypominamy o zachowaniu zasad kultury osobistej i nie obrażaniu nikogo. Niecenzuralne i nieeleganckie komentarze będą usuwane.

  5. Obserwator

    do Geszefciarze sportu
    żal mi Ciebie naprawdę, pewnie Jesteś jakimś nieudacznikiem życiowym , zazdrosnym o każdego komu coś się uda! Zarówno w Koninie jak i w Poznaniu robią super robotę a widzę Tobie to przeszkadza! Konin to jedyny zespół z Polski który może zaistnieć w Europie, a Poznań to od kilku lat czołowy zespół kobiecego futsalu i beach soccera zresztą aktualny Mistrz Polski w tych dwóch odmianach piłki nożnej. Zamiast krytykować ludzi i kluby co osiągają sukcesy lepiej weź się za siebie! Zobacz ile osób jest szczęśliwych z tego powodu, że mogą grać w takich zespołach, zdobywać medale , doświadczenie, przeżyć fajną przygodę i Ci dwaj Panowie pomagają im w tym! Jest też wielu kibiców którym leży na sercu los obu zespołów i kibicują im całym sercem, a to , że na meczach nie ma po 10.000 ludzi to niestety norma nie tylko w Polsce ! Selekcjoner kadry bez ligi…???!!! nie mam pojęcia o czym piszesz tym bardziej , że za 2 tygodnie owa liga rusza ponownie! Naprawdę zajmij się sobą biedaczku bo może jeszcze nie jest za późno dla Ciebie osiągnąć jakiś choć malutki sukcesik w życiu :) trzymam kciuki za Ciebie :)

  6. pilkarz

    A propos, podpisz się redaktorku. Redakcja zachęca do dyskusji… a może redakcja uzupełni najpierw tabelę Ekstraligi ?! WSTYD.PL SENSACYJKA.PL zamknij ten portal i się nie kompromituj !!!

  7. pilkarz

    Dlaczego redakcja usuwa wpisy nie zgodne z kierowaną dyskusją na krytykę Medyka i trenera?

  8. zibi

    dziś mamy 23.11.2016 ……… 0d 2.11.2016 ani jednego wpisu, czy ten portal jest tylko po to aby dokopać Koninowi…..?! czekamy na następną okazję panie ” redaktorze” …… WSTYD !!!

Zostaw komentarz

  • (will not be published)