Koncert Medyka, Irlandki rozbite

Napisany przez w kategorii Ekstraliga, Europa i świat, Newsy, Newsy ligowe, Puchary europejskie, Rozgrywki krajowe.

Wspaniały występ w swoim drugim meczu w rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzyń zaliczyły piłkarki Medyka Konin. Mistrzynie Polski pokonały Wexford Youth Womens aż 6:0.

Medyczki do meczu z Irlandkami przystępowały z jednym zwycięstwem, z ekipą z Cardiff 5:0. Także Wexford miało trzy punkty po zwycięstwie z Gintrą 1:0. Gospodynie od początku nie zamierzały kalkulować i ruszyły do ataku. Efektem tego był zdobyty już w w 5. minucie gol przez Katarzynę Daleszczyk. Pomocniczka Medyka zablokowała wybijaną przez jedną z obrończyń piłkę tak szczęśliwie, że ta podkręconym lobem odbiła się od poprzeczki, następnie od słupka i wpadła do bramki zdezorientowanej Kelly. W pierwszej połowie padła jeszcze jedna bramka, której autorką była Aleksandra Sikora.

Po zmianie stron obrz gry nie uległ zmianie. Medyk dominował, choć Irlandki także miały swoje okazje trzeba przyznać, że grały otwarty futbol. To się jednak na nich zemściło. W końcówce gospodynie w cztery minuty zdobyły aż trzy bramki, a jeszcze wcześniej do siatki trafiła Patrycja Balcerzak, co łącznie dało wynik 6:0.

W niedzielę Medyk o awans zagra z Gintrą, która wygrała z Cardiff 5:1. Medyczki nie mogą kalkulować, bowiem porażka mogłaby dać awans Gintrze, a nawet Wexfordowi, choć to zależałoby od wielu perturbacji. W każdym razie przynajmniej remis zapewni mistrzyniom Polski grę w fazie pucharowej Ligi Mistrzyń.

Medyk – Wexford 6:0 (2:0)
Bramki: Daleszczyk 5, 82, Balcerzak 67, 84, Sikora 18, Tarczyńska 86

Medyk: Szymańska – Grad (86 Grzywińska), Slavcheva, Nikolić, Ficzay, Dudek (79 Pakulska), Daleszczyk, Sikora, Balcerzak, Gawrońska, Tarczyńska (86 Sturanović)

Komentarzy: 6

  1. Marek

    O ile się nie mylę, w przypadku gdy 2 lub 3 drużyny maja jednakową ilość punktów, o kolejności decyduje pomocnicza tabela bezpośrednich meczów. W takim przypadku Wexford nie ma już szans na awans. Żeby Medyk nie awansował, a zakładam, że Wexford wygra z Cardiff, musiałby przegrać co najmniej 0:4. Jeżeli Wexford nie wygra z Cardiff, drużynie z Litwy wystarczy najskromniejsza wygrana. Chyba, że ja źle interpretuję art 14 regulaminu rozgrywek. W takim przypadku proszę o przetłumaczenie.
    14.01 If two or more teams in the same group are equal on points on completion of a
    mini-tournament, the following criteria are applied, in the order given, to
    determine the rankings:
    a. higher number of points obtained in the group matches played among the
    teams in question;
    b. superior goal difference resulting from the group matches played among the
    teams in question;
    c. higher number of goals scored in the group matches played among the teams
    in question;

  2. Kacper Zieliński

    Panie Marku, jeśli Wrexford wygra z Cardiff, wtedy ma 6 punktów, a Gintra z Medykiem, to też ma 6 punktów, a Medyk zostaine z 6 punktami. Wtedy trzy drużyny mają te samą liczbę punktów. Wtedy decydują mecze bezpośrenie, ale w tym przypadku Medyk wygrał z Wrexford i przegrał z Gintrą, Gintra wygrała z Medykiem przegrała z Wrexford, a Medyk przegrał z Gintrą i wygrał z Wrexford. Potrzebna jest więc tabela pomiędzy trzema zespołami, NIE WLICZAJĄC meczów z Cardiff, a tylko pomiędzy trzema zespołami w tabeli. Wtedy de facto liczy się stosunek bramek. W tym przypadku Irlandki na pewno mają minus 5, Gintra -1 i medyk +6 (i tu zalezy co się stanie w meczu). Faktycznie nie ma możliwości żeby Wexford wyszło na swoje. :)

  3. Marek

    Panie Kacprze! Jak z tego widać, odpadnięcie Medyka jest prawie niemożliwe. Mam jednak nadzieję, że piłkarki Medyka nie pozostawia wątpliwości i pewnie wygrają ostatni mecz. Chociaż. Oglądając te dwa mecze, utwierdzam się w przekonaniu, że nieudolność polskich piłkarek w wykańczaniu akcji ofensywnych jest porażająca (także w reprezentacjach). To co wyprawiały w tych meczach woła o pomstę. Potwierdzeniem mojej tezy była ostatnia akcja meczu, w której 4 piłkarki Medyka biegły naprzeciw 1 obrończyni i bramkarki i… sprokurowały spalonego. To był majstersztyk. W takim upale szkoda sił na wypracowywanie takich okazji, po to aby je w bezmyślny sposób marnować.
    Proszę także o trochę umiaru i nie nadużywanie haseł w stylu: „Medyk gromi”, „Medyk rozbija” itp, bo „gromią” i „rozbijają” drużyny w innych grupach wygrywając po 10:0, 9:0. Medyk po prosto wygrywa pewnie i zdecydowanie. A powinien w obydwu meczach strzelić grubo ponad 10 goli (nawet jeżeli założymy, że przecież „nie wszystko wpada”).

  4. piłkarka po prostu

    …fajne masz problemy, chciałabym mieć takie jak ty problemy, fahofcu piłkarski:). Pozdrawiam z nadzieją, że będziesz rozgramiany i rozbijany prze fahofcuw Twego formatu:)))

  5. Alex

    Trzymajmy kciuki za Medyka. Warto się kłócić? Zamiast zużywać energie na spieranie się, to zostawmy ją na kibicowanie :-)

Zostaw komentarz

  • (will not be published)