Ekstraliga: Remisy z niespodzianką – wyniki XVI kolejki

Napisany przez w kategorii Ekstraliga, Mecze, Newsy, Newsy ligowe, Rozgrywki krajowe.

Dwa remisy, mało bramek i wielka niespodzianka. Taki oto bilans Ekstraligi po weekendzie majowym.

O największej niespodziance napisaliśmy osobno tutaj i nie ma już większego sensu się rozpisywać. Zwróćmy jednak uwagę jak poradziły sobie inne zespoły i co ciekawego działo się w pozostałych spotkaniach XVI kolejki kobiecej Ekstraligi.

Na  początek weźmy pod lupę dwa bezbramkowe remisy. Wydaje się, że i KKP Bydgoszcz i Czarni Sosnowiec nie wykorzystali swojej szansy grając ze słabszymi drużynami. Katowice po gorącej i dramatycznej przerwie zimowej nie są już tym samym zespołem co jesienią. Młode piłkarki się dopiero uczą gry w Ekstralidze, ale stać je było na to by urwać punkt drużynie Bydgoszczy. Czarne natomiast nie dały radę ostatniej drużynie w tabeli. ,,Stilonki” wykazały wielkie zaangażowanie i zdobyły cenny punkt w walce o utrzymanie.
KKP Bydgoszcz – 1. FC AZS AWF Katowice 0:0
Czarni Sosnowiec – Stilon Gorzów Wielkopolski 0:0

Cenne punkty w kontekście utrzymanie zdobyła też drużyna z Piaseczna. GOSiRKi miały swój dzień, czego nie można powiedzieć o drużynie ze Szczecina, która o tym meczu będzie chciała jak najszybciej zapomnieć. Dziewczyny z Piaseczna wciąż liczą na to, że uda się utrzymać Ekstraligę na przyszły sezon. Olimpia natomiast liczy na przełamanie, bo w tym roku punktów jeszcze nie zdobyła.
GOSiRKi Piaseczno – Olimpia Szczecin 3:1 (2:1)
Bramki: Magdalena Dudek 15, Oliwia Rapacka 32, Anna Jankowska 51 – Magdalena Lachman 44

Biała Podlaska, która na bieżący sezon nie ma co narzekać nie dała rady faworyzowanej drużynie z Łęcznej. Gdzieś ta porażka brana była po uwagę, ale mimo wszystko niewielu spodziewało się, że na własnym boisku przegra się tak wysoko. Górnik Łęczna był zespołem o klasę lepszym i wypunktował wszystkie słabe punkty gospodyń.
AZS PSW Biała Podlaska – Górnik Łęczna 0:4 (0:1)
Bramki: Jolanta Bujalska 34 (sam.), Agata Guściora 47, Anna Żelazko 64, 81

No i wreszcie na sam koniec hit kolejki. Walczący o mistrzostwa Zagłębie Lubin podejmował walczący o miejsce na podium Mitech Żywiec. Miały być emocje i bramki, no i były. Tyle, że wszystko to tyczy się jedynie drużyny gospodyń. Zagłębie wykorzystało fakt potknięcia Medyka i brawurowo przystąpiło do rywalizacji z zawodniczkami z Żywca. Tego dnia Mitech nie miał nic do powiedzenia i tą porażką oddalił się od podium. Zagłębie natomiast udokumentowało, że jest na pewno wśród najlepszej trójki w Polsce i, że mistrzostwo nie jest tylko przedsezonową mrzonką.
Zagłębie Lubin – Mitech Żywiec 4:0 (2:0)
Bramki: Agata Tarczyńska 30, 83, Emilia Bezdziecka 36, 56

Zostaw komentarz

  • (will not be published)