EFK: IX kolejka [Wyniki]

Napisany przez w kategorii Futsal, Mecze, Newsy, Newsy ligowe, Rozgrywki krajowe.

Tym razem będzie ostro, niemiło i niesympatycznie. Wszystkie bowiem mecze mają swoją, negatywną historię. Szczególnie tyczy się to gospodarzy.

Medan Gniezno gościł u siebie najsłabszą ekipę w lidze, a więc drużynę z Warszawy. Spodziewano się więc efektownej wygranej gospodyń. Medan ma bowiem duże ambicje i spory potencjał. Prawdę mówiąc piłkarki z Gniezna zawiodły swoich kibiców w tym meczu. Nie ważne, czy Warszawa postawił autobus w swoim polu karnym, czy też zagrała najlepszy mecz w lidze. Medan zawiódł. Mecz mógł się bowiem zakończyć remisem i nikt nie mógłby narzekać na wynik. Dla przyjezdnych kolejny mały plus. Przyjechać w tak nielicznym składzie i tak powalczyć, szacunek. Dla gospody minus. Zmierzyć się u siebie z najsłabszym zespołem w lidze i prawie stracić punkty. Nie tego oczekiwano.
Medan Gniezno – KU AZS Uniwersytet Warszawski 4:2 (1:0)
Bramki: Sikora x2, Zając, Orzechowska (s) – Orzechowska, Sieńko

Gol Częstochowa przeżywa słabszy okres. Wcześniej przegrała u siebie z drużyną z Gniezna, teraz prawie oddała punkty Katowicom. W Częstochowie lekką przewagę miały przyjezdne. Statystyka była by bowiem po stronie Uniwersytetu Śląskiego, który spokojnie mógł przywieść z delegacji komplet punktów. Kiedy jednak Katowiczanki strzeliły bramkę, Gol przypomniał sobie, że gra u siebie i druga porażka na własnym terenie byłaby już wielkim wstydem. O wyniku przeważyło futsalowe doświadczenie, bowiem dwie strzelone bramki ustawiły mecz i to Gol mógł się cieszyć z trzech punktów. Częstochowa wygrała, a mogła przegrać…
ISD-AJD Gol Częstochowa – UŚ Katowice 2:1 (0:0)
Bramki: Jędrak, Wójcik – Mesjasz

Na koniec perełka. Mecz UAM-u z U-Jotem byłby idealną reklamą futsalu kobiet. Było bowiem wszystko. Słupki, poprzeczki, kartki, bramki, kontuzje, faule, zaciętość, ambicja i złośliwości. O samych emocjach nie wspomnę. Gdyby trzeba było wybierać ,,mecz sezonu” to mamy faworyta. To tyle z kadzenia. Teraz czas chwycić za pas i ostro przylać. UAM Poznań ,,frajersko” ten mecz przegrał. Poznanianki były lepszą jakościowo ekipą, a w najdogodniejszym dla siebie momencie (kontuzja bramkarki drużyny gości przy wyniku 5:3) nagle przestały grać. Należało pójść za ciosem, strzelić jednego gola i mieć spokój albo kontrolować przebieg meczu. Tymczasem to co udało się uzyskać zostało zmarnowane. Podobnie Krakowianki. Dały sobie wejść na głowę, dały się zdominować gospodyniom, dały sobie narzucić styl gry. Co z tego, że udało się odrobić straty. Ten mecz pokazał, że mistrza można zlać. Bo zlać można było. I na koniec jeszcze jedna uwaga. Nie ma tłumaczeń. Jeden i drugi zespół miał osłabienia kadrowe.
UAM Poznań – UJ Kraków 5:6 (3:3)
Bramki: Zielińska x3, Grzechowiak, Busza – Gozdecka x2, Bartosiewicz, Sitarz, Knysak, Gruszka

Pauzował: LKS RB Kocur Głogówek
Foto: Karol Nowakiewicz

 

Komentarzy: 4

  1. ...

    Mecz druzyn z Poznania I z Krakowa owszem byl emocjonujacy. Tak jak zostalo napisane słupki, poprzeczki, walka. Ale nie zgodzę sie ze była to reklama futsalu. Bo samego futsalu, techniki i taktyki było niewiele. Do futsalu wszystkim drużynom duzo brakuje i musza cieżko pracować.

  2. kibic

    mam zupełnie inne zdanie! futsal w Polsce raczkuje, a kobiecy to już nawet nie raczkuje a pełza… a to co zobaczyłem w Poznaniu na meczu UAM -UJ to świetna reklama tego młodego w Polsce sportu! dużo bramek, zaciętość, wola walki, emocje, bardzo wysokie umiejętności techniczne zawodniczek, sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, ani przez sekundę nie było nudno! a taktyka? ja widziałem wiele schematów, wyuczonych rozwiązań, akcji po prostu trzeba chcieć takie rzeczy dostrzec! brawo dla obu zespołów! piękny mecz! jak dla mnie najlepszy jaki widziałem w kobiecym futsalu, a widziałem sporo!!! ten kto był po raz pierwszy na pewno wróci! zresztą widać po trybunach gdzie są najpiękniejsze mecze… oczywiście tam gdzie przychodzą kibice, a tych w Poznaniu było bardzo dużo!

  3. ...

    Zgadzam sie z Panem Kibicem ze kobiecy futsal w Polsce raczkuje. Ale tez bez przesady bo to juz kolejny sezon rozgrywek. Czy wie Pan co to taktyka bronienia, taktyka atakowania? Drużyna UAM cały mecz praktycznie grała pressingiem, a w najodpowiedniejszym dla nich momencie zamiast uspokoić grę to ciagle robiły to samo. 1 połowa dla mnie to gra błędów obu drużyn. 0 ataku pozycyjnego, tylko i wyłącznie gra z kontry. Dopiero w 2 połowie drużyna z Krakowa pokazała kawałek futsalu, mozna było zobaczyć przyjęcie podeszwa, podania diagonalne czy miękkie zagrania . Fakt obie drużyny ukazały jakiś schemat w stałych fragmentach gry ale niech Pan nie mówi Ze to był futsal. Widowisko tak i owszem, duzo bramek, zmiana sytuacji jak w kalejdoskopie. Liczę jednak ze ta gra sie poprawi bo szczerze drużyna z UAM nie Zrobiła dla mnie postępu od poprzedniego sezonu a nawet w poprzednim grała na lepszym poziomie. Natomiast Kraków podlapal odrobine z tej dyscypliny jaka jest futsal.

  4. kibic

    kolejny sezon, oczywiście… ale jaki… w każdym sezonie zmieniają się zespoły, brak zaplecza, brak awansów i spadków, jest bałagan organizacyjny itd itp więc dla mnie to dyscyplina, która naprawdę w Polsce nawet nie raczkuje ale mam nadzieję, bo to naprawdę piękny i widowiskowy sport, że w końcu ktoś to dostrzeże, ktoś czyli PZPN i władze miasta Poznania, akurat jeśli chodzi o UAM, a w innych miastach oczywiście inni lokalni rządzący! chodzę na meczu UAM i zauważam ogromny postęp w grze! zresztą organizacyjnie to zespół chyba troche z innej planety jeśli chodzi o ligę futsalu ale może patrzę przez pryzmat pięknej hali i dużej ilości kibiców zywo reagujących i może też to mój lokalny patryiotyzm bo jestem poznaniakiem :) proszę mi pokazać kobiecy zespół w lidze futsalu, który gra tylko futsal??? brak takiego! wszystkie te zespoły, zawodniczki, trenerzy uczą się futsalu i to jest fajne! i ja trzymam za wszystkich kciuki! problemem jest na pewno to, że większość z tych dziewczyny gra na trawie, a przestawienie ich na futsal na pewno nie jest łatwe i szybkie!

Zostaw komentarz

  • (will not be published)