Doktor Jekyll i pan Hyde, czyli Wrocław – Bydgoszcz

Napisany przez w kategorii Ekstraliga, Mecze, Newsy, Newsy ligowe, Rozgrywki krajowe.

Pierwsza połowa meczu AZS Wrocław z KKP Bydgoszcz nie była wielką ucztą dla zebranych kibiców. Piłkarki obu zespołów raczej uśpiły fanów. Po drugiej części gry, ci którzy się nie obudzili, mogli bardzo żałować.

Optyczną przewagę w pierwszych czterdziestu pięciu minutach miały gospodynie. Przyjezdne z Bydgoszczy bardzo mądrze się jednak broniły i gra toczyła się raczej w środkowej strefie boiska, bez większych szans bramkowych. Tuż przed przerwą mieliśmy jednak zwiastun emocji. W 42. minucie AZS Wrocław otworzył wynik spotkania i jasnym stało się, że KKP będzie musiało wyjść z szatni nieco bardziej ofensywnie nastawione.

Bydgoszczanki tak też zrobiły. Po wznowieniu gry mecz był już zupełnie inny. Oba zespoły grały szybką i kombinacyjną piłkę, raz po raz próbując zaskoczyć rywalki. Sytuacji do zdobycia bramek również mieliśmy już o wiele więcej. W efekcie w drugiej połowie padło ich z obu stron aż pięć. Skuteczniejsze okazały się gospodynie, które wygrały 4:2 i zrewanżowały się tym samym KKP za porażkę w ćwierćfinale Pucharu Polski.

AZS Wrocław – KKP Bydgoszcz 4:2 (1:0)
Bramki: Maciukiewicz 42, 51, Grabowska 72, Koziarska 90 – Lewandowska 53, Markowska 88

AZS: Brzezina – Janicka (83. Grec), Gradecka, Michalczyk, Zalwowska, Wróblewska (80. Lewandowska), Ostrowska, Grabowska, Dereń (84. Wijata), Maciukiewicz (79. Koziarska), Jaworek (53. Turkiewicz)

KKP: Palińska – Pawłowska, Lewandowska, Mrozek (82. Zakrzewska), Daleszczyk, Makowska, Machanacka (73. Krępeć), Kamińska, Raczkowska, Sieradzka, Babińczuk (46. Brzykcy)

Komentarzy: 2

  1. zawodniczka

    Mam nadzieję, że nikt nie obierze kierunku bydgoszczy bo co dzieje sie w tym klubie o dziadostwo!!!!!!!!!!!!!!!!

Zostaw komentarz

  • (will not be published)