19-nastki przegrały z Rumunią, rosyjski kabarecik

Napisany przez w kategorii Europa i świat, Międzypaństwowe, Newsy, Reprezentacje, Reprezentacje polskie, U19.

Reprezentacja Polski do lat 19 przegrała w swoim drugim meczu rozgrywanego w Soczi Kuban Spring. Biało-czerwone uległy Rumunii, w meczu w klimacie rodem z Rosji.

Patrycja Michalczyk Poska U19 promo

Podczas rozmaitych meczów piłkarskich i rozgrywek widziano już wiele niesamowitych zdarzeń, ale to co wyprawia się podczas Kuban Spring, spokojnie znalazłoby się na szczycie listy piłkarskich jaj. A może i jak jak beretów.

Mecz Polski z Rumunią po raz kolejny zdominowała pani sędzia, po raz kolejny nie mająca zielonego pojęcia o tym czym jest piłka nożna. Fakt, w pierwszej połowie podarowała Polkom gola, dyktując rzut karny i to nie z kapelusza, ale z jakiejś studni głębinowej w czeluściach piekielnych. To był jednak jedyny prezent dla reprezentacji Polski. Później pani sędzia robiła wiele, aby Rumunki uzyskały korzystny wynik. Przy stanie 2:2, przedłużyła mecz dokładnie o tyle, ile rywalki biało-czerwonych potrzebowały na strzelenie zwycięskiego gola. Gwizdek rozbrzmiewał przy każdej możliwej okazji, a Rumunki wykonywały serię rzutów wolnych.

W końcu, znakomita tego dnia Gabriela Voucu Andreea, z 18 metrów wpakowała piłkę w samo okienko bramki strzeżonej przez Aleksandrę Brzezinę. Polka nie miała żadnych szans na skuteczną interwencję, a przed Rumunką, która w tym spotkaniu ustrzeliła hat-trick, czapki z głów. Wcześniej Andreea wykorzystała rzut karny (co zaskakujące słusznie podyktowany), oraz jeszcze jeden rzut wolny (kolejny piękny, precyzyjny strzał).

Mecz, podobnie jak starcie z Mołdawią, odbywał się na boisku numer 3, na którym łatwiej o uprawianie jazdy figurowej na błocie, aniżeli piłki nożnej. Rosyjskie klepicho sprzyjało stylowi Rumunek – wybić daleko i zapomnieć, natomiast uniemożliwiało grę w piłkę Polkom.

Fakt, że ani pani sędzia, ani boisko, ani rosyjskie kombinacje, nie przeszkodziłyby biało-czerwonym w zdobyciu trzech punktów, gdyby te w kluczowych sytuacjach trafiały do bramki. W pierwszej połowie klarownych sytuacji było kilka. Najlepszą zmarnowała Patrycja Matla, która w sytuacji sam na sam miała tyle czasu i miejsca, że przed oddaniem skutecznego strzału mogła jeszcze zaśpiewać refren ulubionej piosenki i pacnąć do bramki. Niestety zabrakło precyzji i zimnej głowy.

Po zmianie stron już na początku w słupek trafiła Klaudia Lefeld. Napastniczka AZS PSW Biała Podlaska na pięć minut przed końcem doprowadziła do remisu 2:2, ale na niewiele się to zdało. Rumunki nie stworzyły przez 80 minut żadnej, podkreślmy to – ŻADNEJ akcji, a mimo to strzeliły trzy gole, piękne gole ze stałych fragmentów gry.

Polki zagrały ambitnie, odważnie i mądrze. Nie szły na wymianę świec, chciały grać w piłkę. Niestety bez lepszej skuteczności, mogą zapomnieć o strzelaniu goli. W ostatnim grupowym meczu zagrają z Regionem Krasnodarskim. Co rosyjskie sędzie zechcą nawyczyniać? Można się jedynie domyślać. Martwi natomiast to, że wieczorem na plaży przydybaliśmy trenerów z Mołdawii i Rumunii. Czyżby zanosiło się na niespodziankę? Polki szansę na awans mają, ale muszą bezwzględnie pokonać Krasnodar i liczyć na czystą grę w drugim spotkaniu grupy A.

Polska U19 – Rumunia U19 2:3 (1:0)
Bramki: Cieśla 24 (karny), Lefeld 75 – Voicu 46, 52 (karny), 80+4

Polska: Brzezina – Szafrańska, Mesjasz, Michalczyk, Michalska (73 Wycisk) – Matla, Gozdecka, Cieśla, Kaźmierska (55 Sudyk) – Lefeld (79 Ostrowska) – Kowalska (63 Rapacka)

Komentarzy: 9

  1. myśliciel.

    Przydybaliście trenerów z Rumuni i Mołdawii na plaży ? A wy na plaży nie byliście a jak byliście to po co ? Nie kompromitujcie się, przecież gracie teraz z reprezentacja regionu w Rosji a nie z nimi… a może oni umawiali się jak Was pokonać ? Przecież już to zrobili…..

  2. myśliciel.

    To Pana pierwszy komentarz, panie Kacprze dowodzi, że jesteście spięci… to tylko towarzyski turniej juniorek :) tylko po co ten turniej, przeciwnicy tacy sobie, boiska-jazda figurowa na błocie, nie szkoda kasy…? a zaległości w szkole po 2 tyg nieobecności …itd., itp.

  3. Kacper Zieliński

    Rzadko, ale czasem pozwolę sobie na komentarz. Jako, ze jestem na miejsu i widze wszystko dokładnie, mogę się uczciwie wypowiedzieć. Cuda jakie się tu dzieją to jedno, komentarz o przydybaniu to drugie, ten jak łatwo zauważyć chociażby po użytym słowie, jest raczej żartobliwy. Aczkolwiek nie zdziwiłoby mnie gdyby coś było na rzeczy. Jednak jak pokazuje kolejne zdanie, liczymy na czystą gre.
    Odnosząc się do sensu. Sens jest, bo każdy mecz międzypaństwowy jest dobry. Dla dziewczyn to idealny moment na grę w okresie przygotowawczym.
    A Szkoła? To są piłkarki, które myślą o grze profesjonalnej. To nie jest zabawa. A ze szkołą sobie radzą. Uczą się, może mi Pan wierzyć. Pozdro i wystarczy trzymać kciuki za Polskę, co wszyscy robimy. Tyle ode mnie, czysto prywatnie:)

  4. przepisowiec

    Niech no tylko która wróci z kontuzja przez te błota… To jest korzyść dla piłkarek? A może jeszcze dla ich klubów? Jeśli z tymi warunkami to prawda, to nawet nie jest śmieszne, jak autor próbuje sytuację przedstawiać.

  5. myśliciel.

    Gratuluje wygranej 1:0 z rep regionu- BRAWO !!! teraz zadowolony jest pan Panie Kacprze ? :)

  6. Kacper Zieliński

    Nie, spłakałem się po porażce jak bóbr i jestem smutny. Proszę mi nie zadawać głupich pytań, bo nie jestem tu od siedzenia na forum.

  7. myśliciel2

    Kiero U17 i U19 faktycznie nie jest od siedzenie na forum. On ma jedynie pisać jak wspaniała jest Pani Nina Patalon i Pan Marcin Kasprowicz. Co tam porażki. Ważne aby napisać że boisko to pole. Jeśli to za mało to tak jak teraz trzeb dodać że jest zmowa przeciwko Polsce. Może ktoś uwierzy. Z takimi działaniami kiera i jego szefów z kadr i PZPN już niedługo zostanie kierem reprezentacji A. Myślę ze fuchy w trzech kadrach idealnie połączy dla dobra PNK!

Zostaw komentarz

  • (will not be published)